|
|
|
Przychodzi Baba do lekarza: - Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej strasznie rosną mi włosy! - Niemożliwe! A gdzie najwięcej? - Na jądrach.
Przychodzi baba do lekarza cala zarzygana. A lekarz: - Wyliże się pani z tego.
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, nikt nie traktuje mnie poważnie. - Żartuje pani!!!?
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta: - Kim Pani jest z zawodu? - Nauczycielką. - Taaa?? To niech mi Pani pałę postawi.
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, za ile wyzdrowieję? A lekarz na to: - Za parę tysięcy...
Przychodzi baba do ginekologa. - Proszę się rozebrać! - Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze. - To może ja od razu zgaszę wiatło?
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej: - Proszę się rozebrać i położyć. - Ale, panie doktorze! To moje dziecko jest chore! - Jemu już nic nie pomoże, zrobimy drugie.
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleniki. - Ależ skąd, ja też lubię naleniki - odpowiada lekarz. - Och, to ja pana bardzo zapraszam, mam cała szafę naleników.
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ciąga majtki. - Ależ droga pani! - protestuje lekarz - Ja jestem dentystą, ginekolog przyjmuje piętro niżej! - Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę? - Tak. - No to teraz ją pan wyciągaj!
Przychodzi garbata baba do lekarza: - Co pani jest? - Ciąża pozamaciczna
Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do analizy. - Gdzie mam go oddać? - Do słoika - stoi na szafie. Lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany - Co pani narobiła? - A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w plecach. Lekarz: Co pani jest? Baba: Rżnę się na okrągło!
Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach: - Skad u pani to niemowlę? - Miałam randkę w ciemno
Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie? - Przejdzie, przejdzie... na żonę.
Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu. - Co pani dolega ? - pyta lekarz. - Słucham metalu! - odpowiada baba.
|
|
|